Julia – powiemy to wprost – potrzebuje domu

Ma 1,5 roczku.
Nie mówi jeszcze „kocham”.
Ale potrafi spojrzeć tak, że nie trzeba słów.

Juleczka to maleńka dziewczynka z ogromnym sercem i równie ogromną potrzebą bliskości. Od urodzenia przebywa w pogotowiu rodzinnym. To ciocia, która zabrała ją ze szpitala, nauczyła ją pierwszego uśmiechu. To u niej Julia nauczyła się klaskać, sięgać po zabawkę, wołać po swojemu, że chce być przytulona.

To właśnie bliskość, troska i codzienna czułość sprawiły, że mała dziewczynka, która wcześniej trwała w „zamrożeniu”, dziś potrafi cieszyć się muzyką, książeczkami i uważnością drugiego człowieka.
Ale to nie jest historia z bajki. Juleczka nie może zostać w tym miejscu na zawsze. Potrzebuje rodziny. Kogoś, kto będzie z nią nie tylko dziś i jutro — ale przez życie.

Może to właśnie Ty?

Nie musi być idealnie. Nie musi być głośno i kolorowo. Wystarczy, że będzie ktoś, kto:

– zaakceptuje Julkę taką, jaka jest,
– podejmie się kontynuowania terapii i wsparcia rozwoju,
– będzie przy niej – z cierpliwością, spokojem i otwartością.

Bo Julia nie szuka superbohaterów.
Szukam kogoś, kto ją pokocha i zostanie.

Czego potrzebuje Juleczka?

– Domu, w którym zostanie zaakceptowana taka, jaka jest.
– Ramion, które przytulą ją, gdy świat będzie trudny.
– Serca, które powie jej: „jesteś ważna, jesteś moja, jestem przy Tobie”.

Julia rozwija się wolniej niż inne dzieci, ma rozpoznany częściowy FAS i widoczne skutki wczesnodziecięcej traumy. Uczy się mówić, raczkować, jeść łyżeczką. Robi postępy dzięki cierpliwej rehabilitacji i ogromnemu zaangażowaniu swojej tymczasowej opiekunki.

Ale to, czego nie da się wypracować na terapii, to bezwarunkowa miłość. A właśnie tego Juleczka dziś najbardziej potrzebuje.

Przeczytaj tę historię, ten apel do serca, prosto od Julki.



Jestem malutką dziewczynką z ogromną potrzebą miłości. Uwielbiam bliskość, przytulenie, ciepły głos obok mnie. Nie potrafię jeszcze powiedzieć „kocham”, ale moje oczy powiedzą Ci wszystko, jeśli tylko spojrzysz.

Mimo trudnego startu jestem pogodnym i dzielnym dzieckiem. Potrzebuję domu, w którym ktoś mnie przytuli, nauczy świata i będzie przy mnie każdego dnia – z cierpliwością i czułością.

Mam na imię Julia i mam 1,5 roczku. Przez cały ten czas jestem w pogotowiu rodzinnym, ale nie mogę tutaj dłużej zostać. Jeszcze nie chodzę, ale potrafię już siedzieć i raczkować. Mam rozpoznany częściowy FAS (płodowy zespół alkoholowy), przez co rozwijam się trochę wolniej niż inne dzieci, ale codziennie się staram i uczę nowych rzeczy. Jeszcze nie nauczyłam się mówić, ale lubię jak opiekunowie do mnie mówią i naprawdę dużo z tego rozumie. Początkowo nie potrafiłam sygnalizować żadnych swoich potrzeb, byłam w stanie „zamrożenia”. Nie dopominałam się uwagi opiekunów, nie próbowałam nawiązywać z nimi kontaktu. Mieszkam z rodziną, która zabrała mnie ze szpitala zaraz po urodzeniu. Moja prawdziwa „mama” sporadycznie mnie tu odwiedza, tata natomiast rzadko przyjeżdża. 

U  cioci mam swoje łóżeczko, zabawki. Ciocia zawozi mnie do pana doktora, który ćwiczy ze mną, abym mogła lepiej się rozwijać i nadrobić rzeczy, których jeszcze nie potrafię. Są tu inne dzieci, z którymi spędzam cały ten czas. Staram się naśladować ich w pewnych sytuacjach, gdyż mogę się dużo od nich nauczyć. Lubię inne dzieci. Jest też piesek, który biega, nie boję się go. Lubię przebywać na świeżym powietrzu w ogrodzie oraz na tarasie.

Ciocia, która obecnie się mną opiekuje włożyła dużo pracy bym zaczęła ją zauważać. Jej troska i czułość sprawiły, że zaczęłam okazywać emocje i robić coraz większe postępy. Teraz potrafię już świadomie zwrócić na siebie uwagę, upomnieć się o wzięcie na ręce. Przekładam zabawki moimi rączkami. Uwielbiam wymieniać uśmiechy z opiekunami i klaskać kiedy uda mi się coś zrobić.  Bardzo lubię słuchać piosenek dla dzieci, próbuje już po swojemu do nich tańczyć. Chętnie przeglądam z ciocią książeczki i uważnie słucham kiedy opowiada mi co widać na obrazkach. Kiedyś bardzo bałam się wszystkiego co nowe, a teraz jestem odważniejsza i coraz bardziej ciekawa 

Nadal trudność sprawia mi przyjmowanie pokarmów, które nie mają konsystencji musu, ale jeszcze kilka miesięcy temu buntowałam się i w ogóle nie chciałam, żeby ciocia karmiła mnie łyżeczką. Na szczęście ciocia jest cierpliwa i wielokrotnie podejmowała próby, aż w końcu przekonała mnie, że taki sposób jedzenia jest super. Dziś cieszę się, że znam już tyle różnych smaków szczególnie lubię owoce.

Szukam rodziny, która mnie pokocha, przytuli i pokaże mi świat. Potrzebuję ciepła, cierpliwości i kogoś, kto będzie przy mnie – niezależnie od wszystkiego. Kogoś, kto zaakceptuje mnie taką, jaką jestem, i pokaże, że życie może być piękne. Nie szukam idealnej rodziny – tylko takiej, która będzie przy mnie. Która przyjmie moje tempo, moją historię i pokaże mi, że jestem ważna. Że jestem chciana.

Jeśli Twoje serce poruszyły te słowa… może to właśnie Ty zostaniesz moja rodziną.

Julia w czasie pobytu w pogotowiu rodzinnym przeszła diagnostykę w Poradni Psychologicznej – Pedagogicznej, gdzie wydano opinię o potrzebie wczesnego wspomagania rozwoju dziecka na okres do ukończenia 3 roku życia. Ponadto dziewczynka była diagnozowana pod kątem występowania zaburzeń rozwojowych ze spektrum FAS. Z wydanej opinii lekarsko-psychologicznej wynika, iż dziecko spełnia kryteria dla częściowego alkoholowego zespołu płodowego. W zachowaniu dziewczynki zaobserwowano objawy traumy wczesnodziecięcej w tym traumy relacyjnej oraz zaburzenia neurorozwojowe. Dziewczynka systematycznie 2 razy w tygodniu uczęszcza z rodziną zastępczą na rehabilitacje. Julia robi postępy w rozwoju jednak widoczne jest kilkumiesięczne opóźnienie w osiąganiu poszczególnych umiejętności w porównaniu do dzieci w tym samym wieku. W ostatnim czasie dziewczynka robi postępy w rozwoju intelektualnym. 

Poszukujemy wyjątkowych ludzi, którzy staną się rodziną zastępczą dla dziewczynki. Julia potrzebuje ciepłej i troskliwej rodziny, która będzie miała gotowość by kontynuować wdrożone do tej pory działania terapeutyczne, by wspierać ją w dalszym rozwoju.

Ze względu na konieczność zachowania anonimowości imię dziecka zostało zmienione.

Ostatnie wpisy:

AKCJA–RELACJA ZaJaki

W przestrzeni Książnicy Beskidzkiej odbyło się wyjątkowe wydarzenie, które połączyło edukację, społeczne zaangażowanie i… odrobinę