Rodzinny piknik, ważne rozmowy i jedno przesłanie: każde dziecko powinno mieć bezpieczny dom
Są miejsca, które z biegiem czasu stają się czymś więcej niż tylko punktem na mapie miasta. Taką przestrzenią jest bez wątpienia teren przy Kinie Kreska oraz Studiu Filmów Rysunkowych w Bielsku-Białej. Jeszcze kilka lat temu niewiele osób przypuszczało, że stanie się on jednym z ulubionych miejsc rodzinnych spotkań mieszkańców. Dziś trudno wyobrazić sobie tę część miasta bez dziecięcego śmiechu, rozmów prowadzonych przy kawie, wspólnych spacerów czy wydarzeń integrujących lokalną społeczność.
To właśnie tutaj niedawno odbył się kolejny piknik rodzinny, który zgromadził wielu mieszkańców Bielska-Białej i okolic. Wśród licznych atrakcji, animacji i stoisk obecny był również projekt „Podziel się domem”, realizowany wspólnie przez Fundację Grupa Kęty Dzieciom Podbeskidzia oraz Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej w Bielsku-Białej.
Nasza obecność w tym miejscu nie była przypadkowa.
Kiedy patrzy się na rodziców spędzających czas z dziećmi, wspólnie uczestniczących w zabawach, robiących zdjęcia i tworzących rodzinne wspomnienia, jeszcze mocniej można uświadomić sobie, jak wielką wartością jest dom. Nie budynek. Nie cztery ściany. Dom rozumiany jako obecność drugiego człowieka, poczucie bezpieczeństwa, troska, zainteresowanie i codzienna bliskość.
Dla większości z nas są to rzeczy tak naturalne, że często przestajemy je zauważać. Tymczasem są dzieci, które marzą właśnie o takich zwyczajnych chwilach. O wspólnym wyjściu na piknik. O rozmowie podczas spaceru. O tym, by ktoś zapytał, jak minął dzień. O tym, by mieć do kogo wrócić po szkole.
Nie bójmy się powiedzieć tego głośno. W naszym mieście wciąż są dzieci, które nie mogą wychowywać się w swoich rodzinach biologicznych. Powody bywają różne. Czasem są to problemy zdrowotne, czasem uzależnienia, przemoc, zaniedbanie lub inne trudne sytuacje życiowe. Niezależnie jednak od przyczyn, konsekwencja jest zawsze taka sama – dziecko traci poczucie stabilizacji i bezpieczeństwa, którego tak bardzo potrzebuje do prawidłowego rozwoju.
Właśnie dlatego tak ważną rolę odgrywa rodzicielstwo zastępcze.
Projekt „Podziel się domem” powstał po to, by zwiększać świadomość mieszkańców na temat pieczy zastępczej oraz zachęcać osoby, które rozważają taką drogę, do zdobywania wiedzy i podejmowania kolejnych kroków. Chcemy rozmawiać o rodzinach zastępczych otwarcie, bez stereotypów i bez niepotrzebnego dystansu. Chcemy pokazywać, że za każdym razem chodzi przede wszystkim o człowieka i o dziecko, które potrzebuje wsparcia.
Podczas pikniku rozmawialiśmy z mieszkańcami o tym, czym jest rodzina zastępcza, jakie są jej formy oraz jak wygląda proces przygotowania do tej odpowiedzialnej roli. Spotkaliśmy wiele osób zainteresowanych tematem, zadawano nam pytania, dzielono się własnymi doświadczeniami i refleksjami. To dla nas niezwykle cenne, ponieważ każda taka rozmowa buduje społeczną wrażliwość i przybliża nas do celu, którym jest znalezienie bezpiecznego domu dla kolejnych dzieci.
Warto podkreślić, że rodzina zastępcza nie musi być rodziną idealną. Nie istnieją idealni rodzice ani idealne warunki. Potrzebni są przede wszystkim ludzie gotowi otworzyć swoje serca, poświęcić czas i stworzyć przestrzeń, w której dziecko będzie mogło poczuć się ważne, zauważone i bezpieczne.
Dlatego będziemy obecni wszędzie tam, gdzie są mieszkańcy naszego miasta. Na piknikach, festynach, wydarzeniach kulturalnych i społecznych. Będziemy mówić o pieczy zastępczej głośno i konsekwentnie. Nie dlatego, że jest to modny temat. Dlatego, że za tym tematem stoją prawdziwe dzieci i ich prawdziwe historie.
Piknik przy Kinie Kreska i Studiu Filmów Rysunkowych był dla nas kolejnym dowodem na to, jak ogromną wartością jest rodzina. Był również przypomnieniem, że nie wszystkie dzieci mają dziś możliwość przeżywania takich chwil w swoim najbliższym otoczeniu.
W Bielsku-Białej nadal potrzebujemy rodzin zastępczych. Nadal potrzebujemy ludzi gotowych podzielić się swoim domem. A przede wszystkim nadal potrzebujemy społeczności, która nie odwraca wzroku od problemów najmłodszych.
Bo każde dziecko zasługuje na to, by pewnego dnia móc powiedzieć jedno proste zdanie: „Jestem w domu”.


